"Pan od angielskiego" Paweł Beręsewicz


Wydawnictwo: Egmont
Liczba stron:
48

Oprawa:
Miękka

Rok wydania:
2015

Cena detaliczna:
14,99 zł


W pewnym wieku dzieci fascynują się światem fantasy, który przyciągną ich magią, przygodami i niezwykłymi tajemnicami. Nic więc dziwnego, że mali czytelnicy tak chętnie sięgają po książki tego gatunku. Nie inaczej było z moim synem, którego nie trzeba było namawiać do czytania „Pana od angielskiego” Pawła Beręsewicza. Historia królestwa i tajnych agentów wciągnęła go bez reszty.

A zaczęło się niby zwyczajnie. Mała Zuzia opowiada mamie o lekcji angielskiego, którą prowadził jej nauczyciel. W jej historii oprócz znanych nazw zwierzątek pojawia się tajemnicze „bosungsing”. Wyjaśnienie tego słowa kryję w sobie głębszą tajemnicę. Bo, czy potraficie sobie wyobrazić Dębowe Królestwo, którego władcą jest król, posiadający na dodatek niesforną i kapryśną córkę? Co gorsza ta pierworodna zażyczyła sobie, by słońce zmieniło kolor na niebieski... A to wymagało nadzwyczajnej misji i wkroczenia specjalnych agentów do Krainy Ludzi. Dodam tylko, że akcja nie należała do łatwych...

To, co pozornie wydaję się zwyczajne, wcale nie musi takie być. A osoby, których spotykamy na swojej drodze mogą skrywać różne sekrety. Wprowadźmy więc swoje dzieci w ten magiczny, bajkowy świat. Zwłaszcza, że książka o której mowa jest częścią serii „Poczytaj ze mną”, promującej wspólne czytanie.


"Pan od angielskiego" Paweł Beręsewicz "Pan od angielskiego" Paweł Beręsewicz Reviewed by Ania Gawrońska on 12:53:00 Rating: 5
Obsługiwane przez usługę Blogger.