„Matemoto” Dominik Cymer (ilustr.)
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Liczba
stron: 14
Oprawa: Twarda
Rok wydania: 2015
Cena detaliczna: 19,90 zł
Oprawa: Twarda
Rok wydania: 2015
Cena detaliczna: 19,90 zł
Nie od dziś wiadomo, że
najlepsza nauka to taka, która odbywa się poprzez zabawę. Gdy coś
jest interesujące to od razu wciąga dzieci bez reszty. Jako mama
dwóch chłopców dobrze wiem, co fascynuje moich synów. Wśród
wielu pasji bardzo ważne miejsce w ich życiu zajmują samochody i
pojazdy różnego rodzaju. Dlatego bardzo się ucieszyłam, gdy
otrzymaliśmy tytuł „Matemoto” ilustratora Dominika Cymera,
który jest „motoryzacyjną” książką do liczenia. Ale nie taką
zwyczajną... ;-)
Czasami proste formy są
atrakcyjniejsze niż przekombinowane projekty. I tak właśnie jest w
przypadku tego tytułu. Już tłumaczę na czym polega fenomen
„Matemoto”...
Na każdej stronie mamy
narysowany jakiś dziwny pojazd, którego konstrukcja składa się z
kół. Ilość kół zależy od liczby, z jaką zapoznają się
dzieci. Nasze liczenie zaczynamy od 1,2,3... Ale pojawiają się też
takie liczby jak 20 czy 1000 (przy tysiącu moje dzieci zgodnie
krzyknęły łaaaał ;-) ).
Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że
oprócz zachęcenia chłopców do liczenia „Matemoto” skłoniło
ich do rozwijania swojej wyobraźni. Synowie prześcigali się w
wymyślaniu nazw dla oryginalnych maszyn. W ten sposób nowe życie
otrzymały m.in.: "ufoczołgista", "robokółkowiec" czy "helikoptodron"
:-)
„Matemoto” to nie tylko
książka do nauki liczenia. To także świetnie wydana pozycja,
która pomaga rozwijać wyobraźnię i ćwiczy spostrzegawczość.
Moi synowie często do niej zaglądają, za każdym razem odkrywając
coś nowego :-)
„Matemoto” Dominik Cymer (ilustr.)
Reviewed by Unknown
on
06:47:00
Rating:

Brak komentarzy: